sobota, 2 lutego 2013

z resztą




przychodzę do ciebie dla sportu z dyskiem  
którym ustrzeliłem ptaka w czasach pokoju
z dyskopatią talerzem jajecznicy ciężkim kacem  przychodzę

z niedoborem ściętego białka ledwie zarysem świata zaryską
zapałki trzymanej w zębach aby nie wybuchnąć

przy krojeniu cebuli przychodzę opatulony w warstwy ubrań
oklejony serduszkami WOŚP przychodzę 

odklejony odbity od aury twojej łazienki
z odświeżaczem o zapachu lawendy odstraszającej mole

i inne jednostki miary liczności przychodzę wpadam rozmieniam się

do puszek po alkoholu
urn zbierających resztę

przeznaczaną na szczeliny pomp respiratorów 

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. się cieszę że tak uważasz:) buź

      Usuń
    2. może tylko ten niedobór ściętego białka jakoś tak mnie drażni, nie znajduję dlań mocnego uzasadnienia

      :)

      Usuń